• Wpisów:8
  • Średnio co: 349 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 11:14
  • Licznik odwiedzin:1 784 / 3143 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jaki jest pewny sposób, żeby ktoś się w Tobie zakochał?
"Wykrzycz, że ją kochasz z całej siły... i nie przejmuj się, jeśli jej rodzice stoją obok." (Mareczek, lat 8)

Dlaczego zakochani trzymają się za ręce?
- "Oni nie chcą, żeby spadły im obrączki i dlatego się tak mocno trzymają, bo dużo za nie zapłacili..." (Gosia, lat 7)

Co ludzie robią na randkach?
- "Na pierwszej randce ludzie zazwyczaj mówią sobie kłamstwa, i są one tak ciekawe, że umawiają się na drugą randkę." (Michał, lat 9)

źródło: adonai.pl (tam można mądre rzeczy znaleźć, naprawdę...)






Nawiązując do tematu dzieci, to wczoraj urodził się mój brat...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Byłam dziś w Tesco i kupiłam parę rzeczy z HP. Co prawda nie są z samy Harrym, ale ze śmierciożercami, no ale i tak związane z HP.
Moje nowe nabytki (uwaga, uwaga!):

*plecak z HP
*torba z HP
* 5 tysięcy zeszytów z HP

Jedne z najlepszych zakupów zrobionych w tym roku ;D
 

 
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.
-Gabriel García Márquez



Tak kochamy marzenia, że boimy się je realizować.
-Albert Camus



Milczenie to przyjaciel, który nigdy nie zdradza.
-Konfucjusz


Jak ja uwielbiam znajdować tego typu cytaty...
 

 
No nareszcie te wakacje.
Upragnione...
Wyczekane...
Moja średnia mnie nie satysfakcjonuje, w żadnym wypadku jest nieadekwatna do mojej wiedzy, ale zawsze mogło być gorzej... Świadectwo w tym roku było pomarańczowe. Stwierdzam, że niebieskie ładniejsze.


Dziś na tańcach mieliśmy łączone z młodszymi dziećmi. Z mojej grupy było nas 8 z ponad 40.
Nie ma to jak tańczenie tańca współczesnego do piosenki Kayah - "Testosteron" xd.
 

 
Wakacje...
Jeszcze tylko 5 dni i będzie pięknie, jeśli dotrwam oczywiście.
Tymczasem w poniedziałek trzeba dowiedzieć się jakie oceny będzie się mieć. Liczę na dobre serca pana od historii, pani od geografii i księdza.
We wtorek będą jakieś dziwne teatrzyki.



Po głębokich przemyśleniach stwierdzam, ze Berlin to wielkie miasto, w którym trzeba dobrze poszukać żeby znaleźć coś fajnego. Chociaż mają tam fantastyczne metro, gdzie znalazłam "Harry'ego Pottera" po niemiecku, kilka par pięknych kolczyków i pyszne paczki.
Co prawda w schronisku w którym spaliśmy nie było łazienek w pokojach (o zgrozo!) i przez to musiałam wstawać o szóstej, żeby moc cokolwiek zrobić, bo nasze kochane ślicznotki malowały się godzinę przed lustrem. W pokoju nie było się gdzie ruszyć. W stołówce nie było gdzie siedzieć. Poza tym na tej wycieczce zraziłam się tak bardzo do jednej pani, ze nie myślałam, ze można się do kogoś aż tak zrazić, no ale... Podsłuchiwanie pod drzwiami to już lekka przesada, w końcu mamy jakieś prawo do prywatności.
Ogólnie podsumowując uważam wyjazd za nieudany i z tą szkołą na nic podobnego się nie wybieram. Za dużo nerwów tracę na takich wyjazdach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Gdzie się nie obejrzę to wszędzie napotykam niesprawiedliwość. To jest straszne. Ludzie często sobie nawet nie zdają sprawy jak boleśnie mogą swoim postępowaniem zranić innych. Często myślą, że "to było sprawiedliwe". Jednak nie chcą myśleć tak jak osoba, która została skrzywdzona. Nie chcą wejść w jej punkt widzenia. Może dlatego, że po tym doświadczeniu mieliby poczucie winy lub wyrzuty sumienia? Nie chcą postawić się na miejscu osoby, którą zranili, bo wydaje im się to zupełnie niepotrzebne. Przecież to tylko strata czasu. Co się stało już się nie odstanie. W obecnym świecie, przecież ludzie mają tyle na głowie. Teraz nikt się nie przejmuje człowiekiem obok, jego uczuciami. Ważne, żeby mi było dobrze, inni niech sobie radzą sami. Osoba, która zraniła, uznając ból za sprawiedliwość szybko o tym zapomina. Ale osoba, która została zraniona, uznając swój ból za niesprawiedliwość pamięta o tym bardzo długo, czasem nawet do końca swoich dni. Często zamiast zadawać ból innym możemy postąpić inaczej, zupełnie bezboleśnie w stosunku do nich. Jednak ta droga jest trudniejsza, tutaj trzeba trochę pomyśleć, zastanowić się nad tym co można zrobić, nie raniąc przy tym innych. Może dlatego ludzie wolą zadać ból, bo to prostsze, nie wymagające myślenia. Często ludzie wybierają łatwiejszą drogę. Tą, na której nie myśli się o innych. Myśli się tylko o sobie. I to jest najbardziej przykre.
 

 
Grr...znów szkoła, znów wszystko na czas, żadnej chwili spokoju. Och, jak ja nie lubię się spieszyć. Pośpiech jest zupełnie niepotrzebny. Powinno się mieć tyle czasu ile się chce, oczywiście z umiarem. Nie moja wina, że jestem melancholijnym flegmatykiem i wprost nie cierpię się spieszyć. Jednak taki jest dzisiejszy, świat 'czas to pieniądz' i wszyscy zapominamy, aby 'spieszyć się powoli'.
 

 
Nudzi mi się. Uwielbiam jak mi się nudzi. Wtedy nie mam nic do zrobienia. Ostatnio sobie uświadomiłam, że zatęskniłam za tym uczuciem. Gdy znów mi ono towarzyszy żyję pełnią życia. Trochę to absurdalne, ale co tam. Muszę się cieszyć póki mogę, bo jutro stan mojej błogiej nudy zostanie zakłócony i tak potrwa aż do soboty. W zasadzie to aż do pierwszego dnia wakacji. No chyba, że znowu zachoruję i będę siedzieć w domu, wtedy może nuda sama do mnie przyjdzie, wkradnie się po cichu, zupełnie niezauważona do mojego życia. Rozmarzyłam się...no cóż czasem mi się zdarza. I dobrze, bo to właśnie marzenia nadają sens i czasem nawet i cel naszemu życiu.

Tymczasem ja już się oddalam, aby jeszcze przed snem poczytać "Nowe Królestwo".